Archiwum dla Czerwiec, 2014

Co jakiś czas wybucha skandal nad jakąś książką, filmem czy sztuką. Aktualnie jest to spektakl Golgota picnic zagrany przez argentyński zespól, który miał być zaprezentowany na Malta Festiwal w Poznaniu. Na łamach prasy, w internecie pojawiły się strony poświęcone temu tematowi; aż roi się od krytyki i oburzenia. Padają ostre słowa „antysztuka pełna niemoralności i bluźnierstw”, „tania sensacja, żerująca na antychrześcijańskich nastrojach” i wiele mniej delikatnych. Przed siedzibą Nowego Teatru w Warszawie ludzie z różańcami w rękach blokowali wejście do teatru, a potem z garnkami, trąbkami i gwizdkami hałasowano, aby zagłuszyć spektakl.

golgota picnic2  golgota picnic 1

Jak to na mnie podziałało? Wywołało zaciekawienie tematem i obejrzałam spektakl, który również jest dostępny w internecie. Nie zamierzam poddawać go krytyce, bo nie jest to moim celem. Na pewno jest szokujący, nie w moim guście i po raz drugi nie zamierzam go obejrzeć. Nie miał on na mnie żadnego wpływu, nie zmienił mojego stosunku do wiary i religii. Uważam jednak, że każdy ma prawo wyboru, prawo decydowania co chce oglądać, co czytać i nikt nie może wpływać na indywidualne decyzje w tym zakresie. Kto uważa, że spektakl obraża jego uczucia ma prosty wybór – nie ogląda.

Pamiętam jak przed laty skandal w środowiskach chrześcijańskich wywołała powieść Dana Browna Kod Leonarda da Vinci. Wiele środowisk uważało, że książka „zawiera obelgi i kalumnie skierowane przeciw Jezusowi i Kościołowi”. Domagano się od chrześcijan nie czytania książki i bojkotowania filmu, który później powstał. I jaki to dało efekt? W tym czasie spędzałam urlop nad Morzem Czerwonym. Na leżakach opalali się turyści, wielu z nich z książką w ręku. Przeszłam wzdłuż plaży i podejrzałam co czytają – była to zakazana książka Browna w różnych językach świata. Nie można było zrobić lepszej reklamy autorowi, który dzięki temu w znaczny sposób zwiększył swoje zasoby finansowe, gdyż nakład tej książki w świecie wyniósł w roku 2004 ponad 200 milionów egzemplarzy. Dla mnie książka jest wspaniałym, wciągającym czytadłem, idealnym w podrózy, nie wymagającym wielkiego myślenia.

kod leonardo da vinci

Wcześniej, bo w roku 1970 sensację wywołał musical Jezus Chrystus Superstar. W wielu państwach, w tym również w Polsce, teatry zamierzały wystawić ten spektakl. Już sam pomysł budził w ludziach potrzebę walki o ochronę Polski katolickiej.  W Rosji, w podobnej sytuacji, wystąpiono do prokuratury z wnioskiem o zakaz wystawiania, gdyż jest to dzieło „obraźliwe”.  Najsmutniejsze jest to, że umysły ogarnięte dogmatem nie dostrzegają w musicalu żadnych wartości artystycznych czy choćby intelektualnych – czują jedynie ostry policzek wymierzony w ich religijne uczucia. Dla mnie jest to genialna muzycznie opera rockowa skomponowana przez A.L. Webbera,  ze wspaniałym wokalem Judasza. Często sięgam do arii z tego musicalu.

jesus christ superstar

Protestujący czynią to często dla samej idei zaprotestowania nawet nie znając danego utworu, nie znając treści jakie dane dzieło zawiera, nie wgłębiając się w nie, nie starają się ich poznać.

To tylko trzy przykłady „skandalizującej” twórczości, a było tego więcej. Krytyka, wyrazy oburzenia wywołały jednak zawsze większe zainteresowanie książką, filmem czy spektaklem.Dla wielu ludzi byłyby one nieznane, nie dostrzeżone, ale odpowiednie środowiska bardzo zadbały o ich rozreklamowanie i nagłośnienie. Natura ludzka jest przewrotna i zawsze będzie sięgać po rzeczy owiane skandalem czy wręcz zakazane.

Rodzinny klan

Posted: 8 czerwca, 2014 in Kultura i Sztuka

STRADIVARIUS - kadr z filmu

W większości rodzin rodzice marzą, aby ich dzieci wybrały ten sam zawód co oni. I często tak bywa, gdyż nasze pociechy wychowane w określonym środowisku zaczynają do niego lgnąć i nie widzą dla siebie innego miejsca jak w możliwości kontynuowania tradycji rodzinnej. Dotyczy to każdego środowiska, każdego zawodu.

Anthony Quinn (1915 – 2001), wszystkim znany aktor amerykański z meksykańskim rodowodem miał tych dzieci dużo, bo chyba dziesięć. Niektóre z nich poszły w ślady ojca tworząc rodzinny klan Quinn’ów. Trójka z jego synów zagrała w roku 1989 u boku ojca w filmie produkcji francusko-włoskiej Stradivarius.

Anthony Quinn 2 Anthony Quinn 1

W roli młodego lutnika obsadzono, wówczas dwudziestotrzyletniego Lorenzo Quinn’a (1966), który wykazał się dużym talentem aktorskim, jednak nie związał się na stałe z filmem. Zagrał w pięciu, ale jego pasją była rzeźba. Jego prace cieszą oko w parkach i na placach wielu krajów Europy i Ameryki.

 Lorenzo Quinn 2 Lorenzo Quinn 1

Francesco Quinn (1963 – 2011), aktor z wyboru, zagrał jednego z synów lutnika, który poświęcił się kapłaństwu. Chyba najbardziej podobny do słynnego ojca, odnoszący sukcesy w swoim zawodzie w filmie i serialach telewizyjnych (Quo Vadis,JAG…) , jednak karierę przerwał nagły atak serca.

Francesco Quinn 2 Francesco Quinn 1

Drugiego syna, z licznego potomstwa Antonio Stradivariusa zagrał Danny Quinn (1964) parający się aktorstwem zawodowo, jest ponadto reżyserem filmowym i scenarzystą.

Danny Quinn 4 Danny Quinn 1

Stradivarius, opowieść o słynnym lutniku, to jeden z lepszych filmów biograficznych, a Anthony Quinn jeszcze raz pokazał nam swój kunszt aktorski. Na uwagę zasługuje ścieżka dźwiękowa filmu. Kto lubi słuchać dźwięków skrzypiec i innych instrumentów strunowych dozna wspaniałych przeżyć. Muzyka w doskonałym wykonaniu przewija się przez cały film; partie skrzypcowe wykonuje włoski wirtuoz skrzypiec, Salvatore Acardo.

Koncert w domu lutnika

[Wszystkie zdjęcia są wykadrowane z filmu STRADIVARUS – kolekcja prywatna]