Anielsko nienaganna tyrania

Posted: 22 lutego, 2015 in Rozne

Poniżej pozwalam sobie zacytować maleńki fragment z książki Davida Herberta Lawrence. Jest to spostrzeżenie dokonane przez mężczyznę. Ja pozostawiam je bez komentarza.

„Był pozbawiony tego czystego, niezmaterializowanego chłodu, z którym niepostrzeżenie, cal po calu, podpełza coraz bliżej upatrzonego celu i powoli, pierścieniami swej ukrytej woli oplata ofiarę. Takie to subtelne, nienawistne, a jednocześnie jakoś dziwnie nieskazitelne. Wszystko co robił wydawało się czyste, jasne i nienaganne. To było takie okropne. Ta jego nienagannie szlachetna wola, która w końcu ujarzmi ją i unicestwi. Tak, po pewnym czasie stanie się bezdusznym automatem, całkowicie zależnym od jego woli, myślącym tak jak on jej podyktuje i kierującym się tylko takimi uczuciami, jakie on pozwoli jej ujawnić. A przez cały ten czas zachowa pozory wyzutego z egoizmu, wyrozumiałego, skromnego mężczyznę o nienagannych manierach. Pozostawi jej na pozór całkowitą swobodę. Z jego ust nie padnie żaden rozkaz, nigdy nie powie: Musisz! Nie wolno ci! Nie pozwolę ci na to! – o nie, nigdy, przenigdy! Pozornie zawsze i w każdej sytuacji pozostawi jej wolny wybór. I przez cały czas niepostrzeżenie będzie ją okradał z wszelkich możliwości decyzji, aby zawsze musiała wybierać to, co jemu odpowiada.

Anielsko nienaganna tyrania, (…) ta cicha, pozornie nieposzlakowana tyrania duchowa.”

Dodaj komentarz